topleft
topright
 

Słoń w ... data center PDF Drukuj Email
Kolejne coroczne raporty dotyczące rozwoju e-biznesu w Polsce informują o postępującej dynamice wzrostu handlu i innych usług w sieci. Więcej towarów, klientów, transakcji z biznesowego punktu widzenia oznacza większy przychód i zysk, zaś z technicznego konieczność przetwarzania większej liczby danych oraz zagwarantowania bezpiecznego i całodobowego dostępu do zasobów internetowych. Nie dziwi zatem fakt, że coraz bardziej rozwija się również rynek usług przechowywania i przetwarzana danych przez tzw. data center.

Coraz częściej powstają one w miejscach, które do tej pory stanowiły białą plamę na rynku tego typu usług. Dobrym przykładem jest otwarcie przez firmę Sprint w Olsztynie pierwszego w Polsce północno – wschodniej data center. W świadczeniu usług przechowywania danych podstawą jest ich bezpieczeństwo. Olsztyn nie jest miastem zalewowym, nie ma w pobliżu żadnych rafinerii czy elektrowni, trudno też spodziewać się żeby stał się celem ataku terrorystycznego. Wszystko to sprawia, że jest idealnym miejscem na tego typu usługi – przekonuje Prezes Sprintu Henryk Kamiński.

Trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że bezpieczeństwo to podstawa Data Center. Jak zatem wygląda kwestia bezpieczeństwa w nowo otwieranych Polskich serwerowniach? Jakie mają możliwości działania?

Elementem najważniejszym, który wyznacza poziom bezpieczeństwa jest odpowiednie dostarczenie zasilania. Dwa niezależne źródła zasilania gwarantują realne bezpieczeństwo. Oczywiście nie zwalnia to z zabezpieczeń w postaci zasilaczy UPS czy własnego generatora prądotwórczego. Nasze dwa niezależne agregaty są w stanie zasilić w energię średniej wielkości osiedle domków jednorodzinnych – mówi Mirosław Mikołajczyk - Dyrektor Sprint Data Center. Kolejna ważna kwestia to chłodzenie i klimatyzacja. Jesteśmy w stanie schłodzić nawet do 21 KW na szafę. Obrazowo rzecz ujmując mamy klimatyzację, która może schłodzić kilkanaście boisk do hokeja – wyjaśnia Mirosław Mikołajczyk. Sama konstrukcja budowlana związana choćby z okablowaniem strukturalnym wymaga tego aby serwery przetrzymywane były w szafach teleinformatycznych zlokalizowanych na podniesionej podłodze technicznej. W Sprint Data Center znajduje się ona na wysokości 60 cm i jest w stanie utrzymać nacisk 2,5 tony na m2. Według przeprowadzonych przez nas wyliczeń na naszej podłodze technicznej jesteśmy w stanie bez problemu utrzymać 75 słoni afrykańskich lub 375 nosorożców – wylicza Mikołajczyk. Tymczasem Data Center to nie tylko bezpieczna infrastruktura, ale również możliwości obliczeniowe. W tym miejscu postęp jest ogromny. Bez problemu znajdziemy dziś w Polsce centra danych, które są w stanie zmagazynować dane równoważne z tym ile wynosiłby w wersji elektronicznej cały księgozbiór ludzkości od początków historii jej istnienia i to we wszystkich językach świata. Postęp jest naprawdę niewyobrażalny – przyznaje Mikołajczyk – na kilkuset metrach data center jesteśmy w stanie zgromadzić elektroniczne dane, dla których w wersji papierowej potrzebowalibyśmy bagatela 20 milionów metrów kwadratowych szafek z książkami. Wszystko wskazuje więc na to, że wraz z geometrycznym wręcz wzrostem liczby przetwarzanych danych (w samym tylko 2010 roku wytworzonych zostanie na świecie około 1,2 mln peta bajtów danych) nowe centra danych dalej będą pojawiać się jak przysłowiowe grzyby po deszczu.
###

Szczegółowych informacji udziela:
Marek Dornowski
Tel +48 89 522 12 01
Kom. 696 021 304
Mail: Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
| Informacje o firmie | Kontakt |
Joomla Templates by JoomlaShack Joomla Templates